21
wrz

Pomysł narzędzia trenerskiego – dylemat

Dobra symulacja handlowa to oczywiście spoiwo zadawalającego grupe warsztatu psychologicznego czy kongresu. Nie dziwi więc, że wykładowcy potrafią spędzić ładnych kilka dni nad stworzeniem specjalistycznej zabawy szkoleniowej. Następnie próbują zastrzec prawa autorskie tak by potem dzierżawić i franczyzowac swój utwór. Zarobki z dobrze opracowanego narzędzia mogą niejednokrotnie dochodzić do czterystu tysięcy złotych w skali roku. Rzecz jasna musimy uwzględnić haracz dla fiskusa. Mimo wszystko to są spore pieniądze. Na tyle są to duże kwoty, że kilkuset konsultantów w Polsce czerpie dochody w głównej mierze z franczyzy na narzędziach szkoleniowych.
W blogu Goldenline toczy się w tej chwili gorąca dyskusja w której czytelnicy portalu toczą potyczki w temacie potencjalnego ale rzecz jasna nieudowodnionego naruszenia praw autorskich. Dyskusja ten trwaja w pokoju czata dedykowanego opiniom o warsztatach Training Partners
Analizowane wątki rozedrgały emocje debatujących menedżerów personalnych. Niejeden dyskutant ma w oparciu o zaledwie parę informacji jednoznaczne zdanie. Padają argumenty sprawy karnej. Warto przejrzeć się debacie.
A tak na boku – kwestia praw autorskich materiałów konferencyjnych jest przedmiotem sporu nawet sędziów i nie ma w literaturze jednoznacznego rozstrzygnięcia. Konsultanci prowadzący seminaria dla przywódców, warsztaty handlowe czy symulacje biznesowe mają spory dylemat. Także prawodawstwo unijne nie nasuwają jednoznacznych rozstrzygnięć.
Zapraszamy do lektury wątka.
Pieniądze
Pożyczki
Ubezpieczenia dla naszej firmy
Pieniądze

Comments are closed.